Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Na odludziu w czasach zarazy - odkrywamy Słowiński Park Narodowy

Koronawirustime. Papier i makaron znika z półek sklepowych. Media trąbią już tylko o zagrożeniu. Mąż na przymusowej kwarantannie po powrocie z zagranicy (wyjechał na 5 dni, a zobaczymy się po prawie trzech tygodniach). Dzieciaki już wynudzone siedzeniem w czterech ścianach. Ze znajomym witam się na ulicy łokciem. Wszędzie #zostanwdomu. Przeraża mnie to, a przecież to dopiero początek postu od życia... Nie ma sensu siedzieć w mieście. Miasto w czasach zarazy nie oferuje nic. Zbieram więc manatki i z parą przyjaciół jedziemy „na domek”. Wiem, że na słowo „przyjaciele” niektórzy pukają się w tym momencie wymownie w głowę, ale myślę, że wejście do biedry jest obecnie większym zagrożeniem. Zabieramy więc naszą trójkę dzieciaków i jedziemy. Na zupełne odludzie. Czeka nas tam tylko las, zalane łąki, wydmy i plaże - Słowiński Park Narodowy. Jest okazja i chcę ją wykorzystać. Chcę chociaż na chwilę oderwać się od koronawirusomantry.

Domek znajomej znajduje się trochę ponad dwie godziny od Tró…

Najnowsze posty

Perła Afryki - fotorelacja z Ugandy

Moja Uganda - spotkanie z plemieniem Bakonzo

Muzealne szaleństwo w Krakowie - czyli rozwijamy domowych "geniuszy"

Myśl globalnie, zwiedzaj lokalnie - jedziemy na Mewią Łachę!