Płonie Największy Park Narodowy w Polsce!

pożar w Biebrzańskim PN
Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym

To był sierpień zeszłego roku. Spontaniczna wyprawa, ucieczka od zgiełku, od cywilizacji,  do natury – takiej pełną gębą, żeby nasycić oko zielenią, nacieszyć się przestrzenią, poczuć bliskość lasu, zaczerpnąć energię z tego, co daje nam Ziemia... Biebrzański Park Narodowy przyjął nas z otwartymi ramionami, ugościł, dał uśmiech moim dzieciom, spokój naszym sercom, dał najpiękniejsze wspomnienia z wakacji... a teraz płonie...

Pali się tysiące hektarów lasów, łąk, torfowisk, miejsca lęgowe ptaków, wszystkie te zwierzęta, a ja osłupiała patrzę i palę się razem z nim. Ze wstydu. I ten wstyd jest wielowymiarowy.

Po pierwsze wstyd mi ludzkiej głupoty i braku wyobraźni ludzi, którzy mimo zakazów nadal stosują wypalanie traw. To ono bowiem było przyczyną tej katastrofy. Nic to, że takie bezmyślne wypalanie traw to tragedia dla budzącej się po zimie do życia przyrody, że to śmierć tysięcy małych zwierząt: owadów, płazów i gadów. Nieważne, że to obszar chroniony. Nawet przy takiej suszy, przy zagrożeniu pożarowym niektórzy nadal stosują „tradycyjne” metody ujarzmiania rosnących traw. Cholerni tradycjonaliści!

Po drugie wstyd mi za rządzących (na każdym szczeblu i nie tylko tych obecnych) – od lat uprawiana jest polityka prowadząca do coraz większych katastrof ekologicznych. Niechęć do odejścia od paliw kopalnych, wycinka lasów, zezwalanie na zabijanie zwierząt dla zabawy,  zabetonowanie miast również w miejscach ważnych pod względem retencyjnym – to tylko nieliczne przykłady.

Po trzecie wstyd mi za człowieka ogólnie – za to, że wobec naszej Matki Ziemi jesteśmy tacy zachłanni, bezmyślni i bezlitośni. Za to, że doprowadziliśmy do tych wszystkich zmian klimatycznych, które na dodatek niektórzy konsekwentnie negują, pomimo tych wszystkich pożarów, huraganów i susz. Pomimo tego, że nawet BAGNA są tak suche, że płoną!!!!

Biebrzo, wybacz!

Dziękuję wszystkim, którzy biorą udział w gaszeniu tego strasznego pożaru. Obyśmy mieli do czego wracać.

ps. w sieci prowadzonych jest kilka zbiórek na rzecz Biebrzańskiego Parku Narodowego. Z pewnością je znajdziecie i może nawet wesprzecie.

Komentarze

Popularne posty